Audyt DNS domeny pod kątem dostarczalności
Podaj domenę — sprawdzimy wszystko, co filtry antyspamowe czytają z DNS, zanim jeszcze zobaczą treść maila.
Co sprawdza audyt
SPF — składnia, liczba lookupów DNS (limit 10 — powyżej rekord jest nieważny), mechanizm all, martwe include. DKIM — szukamy klucza pod 50 najczęstszymi selektorami (Google, Microsoft, Postmark, SES, EmailLabs, FreshMail, GetResponse…), oceniamy długość klucza. DMARC — polityka, rua, pct, alignment. MX — czy hosty się rozwiązują i mają poprawny PTR. MTA-STS, TLS-RPT, BIMI — opcjonalne, ale podnoszą wiarygodność. Domain blocklists — Spamhaus DBL, SURBL, URIBL.
Jak czytać wynik
100 punktów podzielonych wagami: DMARC 25, SPF 20, MX 15, DKIM 15, blacklisty 15, MTA-STS/TLS-RPT/BIMI 10. Status fail zeruje wagę, warn zabiera połowę. Poniżej każdej pozycji jest konkretna rekomendacja — często gotowy rekord TXT do wklejenia.
Sekcja „Zgodność” mówi wprost, czy domena spełnia wymogi Google/Yahoo dla nadawców masowych (SPF lub DKIM + DMARC) i Microsoft (od maja 2025 hard reject 5.7.515 bez DMARC).
FAQ
Audyt DNS mówi OK, a maile i tak idą do spamu — dlaczego?
DNS to tylko warunek konieczny. Reputacja IP, treść, brak PTR na serwerze wysyłkowym czy błędny alignment DKIM widać dopiero w teście z prawdziwym mailem. Wyślij wiadomość testową.
Nie znaleziono DKIM, choć mam skonfigurowany — co zrobić?
Twój selektor jest nietypowy. Wywołaj API /api/v1/domain/{domena}?selector=twojselektor albo wyślij mail testowy — z prawdziwej wiadomości odczytamy selektor automatycznie.